szwedzka semla to odpowiednik polskiego pączka

Notka #13 – Semla

Po ponad godzinnym maglowaniu mózgu zadaniem domowym na szwedzki (który mam w czwartek, a zrobiłam je już dzisiaj – w związku z czym czekam na oklaski…) stwierdzam, że czas najwyższy na wpis stricte szwedzki. A najwdzięczniejszym szwedzkim tematem wydaje mi się dzisiaj semla. Dlaczego? Bo sezon “semlowy” właśnie trwa w najlepsze. Semla – czy to pączek? Co to właściwie jest semla? Wielkim uproszczeniem byłoby stwierdzenie, że to odpowiednik naszego pączka.…

Szkoła Camino: od kogo zależy moje szczęście?

Camino, czyli droga. Droga do Santiago de Compostela. Dla każdego ta droga oznacza co innego. Dla jednych to spotkanie z Bogiem lub inną siłą wyższą. Dla innych sposób na wyciszenie, odszukanie w sobie spokoju – tak bardzo potrzebnego w codziennym szaleńczym biegu. Dla kolejnych to sposób na aktywne wakacje i okazja do poznania masy interesujących osób (jak w moim przypadku kilku interesujących typów, o których wspomniałam w poście o tym…
Boże Narodzenie, bożonarodzeniowe zwyczaje, tradycje świąteczne, szwedzkie zwyczzaje, szwedzkie tradycje świąteczne

Świąteczne zwyczaje

Święta, święta i po świętach… Teraz jeszcze tylko dojadamy resztki świątecznych potraw, planujemy Sylwestra, a później pozostaje nam już tylko czekać na wiosnę i kolejne święta! A ja tymczasem korzystam z wolnej chwili po bożonarodzeniowym zamieszaniu i – zamiast Wam życzyć (w bardzo spóźniony sposób) radosnych, spokojnych i rodzinnych Świąt – zapraszam do lektury posta o bożonarodzeniowych tradycjach. Jest trochę o zwyczajach polskich, trochę o szwedzkich, a trochę o podobieństwach…
jak przetrwać zimę

Jak przetrwać jesień i zimę?

10. października obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Miesiąc temu pojawiło się w internetach dużo ciekawych postów na temat tego jak o swoje zdrowie psychiczne dbać. Miesiąc już minął i za oknem coraz ciemniej (a Göteborg wygląda mniej więcej tak szaro jak na zdjęciu), więc myślę, że najwyższy czas żeby spytać – jak przez ten czas dbaliśmy o swoje zdrowie psychiczne? Ja miałam mocne postanowienie poprawy po tych wszystkich motywujących artykułach.…

Hemspråk – język ojczysty (w) Szwecji

Uwaga! Z góry ostrzegam, że dzisiejszy wpis zostanie ubarwiony językowmi zdjęciami! Dlaczego? Bo uznałam, że tak będzie zabawniej, bo suche fakty na temat hemspråk – czyli nauczania języka ojczystego w Szwecji – mogłyby was zanudzić. O! A ja nie chcę, żebyście się zaziewali na śmierć! Jak może wiecie śpiewanie w chórze jest dosyć ważną częścią mojego życia. O tym co śpiewanie w chórze mi dało i jak mnie ukształtowało pisałam…

Znowu Kanelbullens Dag – czyli co u mnie?

Dzień dobry, cześć i czołem! Nie wierzę, że tak długo się nie odzywałam… Wiem, że bardzo za mną wszyscy tęskniliście, ale dużo się u mnie działo i zmieniało, i niestety blog poszedł w odstawkę. I mimo, że często myślałam o Was, moi biedni stęsknieni czytelnicy, to jednak siły brakowało, aby podjąć się pisania. Efekt jest taki, że pomysłów na posty w mojej głowie jest milion. Czyli co najmniej milion razy…

Jak zostać egoistą?

Jak zostać egoistą? To piszę ja – zastanówcie się przez chwilę jaką najmniej asertywną osobę na świecie znacie i podzielcie jej asertywność przez 100. Wtedy może wyjdę wam ja z tego równania. A może nawet nie. Nawiasem mówiąc fajnie by takie równanie wyglądało! Mniej więcej tak (specjalnie w różu, żeby sprawdzić czy moja kochana Martusia – nienawidząca różu doktorantka matematyki – czyta mojego bloga): OLA ≈ MISZCZ NIEASERTYWNOŚCI / 100…

Midsommar

Dzień dobry, cześć i czołem!  Miło, że jesteście! Jak to mówią “long time, no see” – wybaczcie proszę, ale ostatnio dużo się u mnie działo. Główne zażalenia proszę kierować do Działu Wycieczek i Wypraw. Tym razem mam na myśli wycieczki innych do Szwecji, a nie moje do tak pięknych miejsc jak na przykład Norwegia (mam nadzieję, że nie przegapiliście wpisów o naszych zachwytach nad norweskimi fiordami – jeśli tak, to…

Notka #12 – Czemu Szwedzi kochaja Volvo V70?

Oraz XC70 – ale XC70 i V70 są dosyć podobne pod względem tego o czym tutaj piszę, więc nie  muszę chyba zmieniać tytułu…? Ze względu na Jantelagen Po pierwsze i najważniejsze to samochód, którego właściciel w żaden sposób nie podkreśla swojej wyższości względem innych. Nie czuje się lepszy. Nie śmiga, nie trąbi, nie siedzi na ogonie. Nie mruga światłami, gdy ktoś przed nim zgodnie z przepisami wyprzedza innego kierowcę… Na…

W drodze: Norge – dzień 2

Jak wspomniałam w opisie dnia pierwszego (nie stworzenia, ale naszego wypadu do Norwegii) z całym tym wyjazdem to byliśmy bardzo spontaniczni. A to wiązało się z raczej mocno ogólnym planem działania i postanowieniem, że jak będziemy na noclegu to się obczai przy wifi co robimy kolejnego dnia. Jeśli mnie znacie to wiece, że wolę mieć zaplanowane :)  No ale czego się nie robi, aby zaprzeczyć stereotypom! My tu w Szwecji…