Gott Nytt År!

Kochani! Zniknęłam na Święta zaszyta w rodzinnej atmosferze – mam nadzieję, że wszyscy mieliście cudowne, spokojne i rodzinne Boże Narodzenie!

Chciałabym na Nowy Rok złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Miłości – bo jej nigdy nie jest za mało – zarówno tej, którą obdarzają nas inni jak i tej, którą my okazujemy naszym bliskim. Umiejętności okazywania tej miłości. Zdrowia – bo ten tylko się dowie jak go brakuje kto je straci – więc życzę, byście nie musieli się dowiadywać. Radości z małych rzeczy – umiejętności dostrzegania i doceniania piękna wokół nas. Drobnych gestów, uśmiechów, promieni słonecznych na twarzy w zimowy dzień i wspaniałych kałuż, po których można skakać w dzień deszczowy.

Życzę Wam również dobrych decyzji i dobrego planowania czasu – tak aby nigdy nie zabrakło Wam chwili dla siebie, po prostu na odpoczynek ani na piwo czy kawę z przyjaciółmi. Wspaniałych marzeń oraz dużo siły do ich realizacji, a także wsparcia i pomocy ze strony innych. Oraz ciekawych podróży – najlepiej do Szwecji! Zapraszam!

A na dzisiaj mnóstwo szampana życzę i wspaniałego towarzystwa do nie spijania tych wszystkich promili!

Natomiast na podtrzymanie szwedzkiej tradycji bloga życzenia i trochę przemyśleń od najlepszego zespołu ever :) Co prawda ABBA składa tu życzenia na koniec dekady (nagranie z 1989 roku), ale warto ich uwagi wziąć sobie do serca pod koniec każdego roku! Tyle czeka na nas w tym 2017 roku. Życzę Wam byśmy wszyscy dobrze go spędzili. Całuję!