Jak oszalałam i zostałam zawodowym fotografem

Obiecałam w poprzednim poście krótki przewodnik pod tytułem “czym może zajmować się akustyk” – dodajmy jeśli oczywiście chce i ma to szczęście, że może pracować w zawodzie. Ale jak to zwykle w moim przypadku bywa długość moich postów jest zazwyczaj odwrotnie proporcjonalna do ich wstępnie planowanej długości. Efekt jest taki, że ten mój planowany krótki przewodnik wciąż jest w fazie rozrostu… Dodatkowo powstaje on wśród niezmiernej ilości potu, krwi i…

Czego mi brakuje w Szwecji?

Jakoś tak za każdym razem jak jadę do Polski nachodzi mnie chęć, żeby trochę pomarudzić. Jest to zapewne związane z chwilą wolnego czasu pozostającego w kolei w związku z a to koczowaniem na lotnisku już 3 godziny przed odlotem, a to z długą podróżą pociągiem relacji Warszawa – Kraków (jako, że nadal nie ma bezpośrednich lotów na linii Göteborg – Kraków…). No więc ta chęć mnie nachodzi aby tak po…

Szwedzkie zlepki – część 2

Dzisiaj będzie krótko (a przynajmniej miało być), treściwie i… rodzinnie! Rodzinka Od razu na wstępie od razu podkreślam, że w dalszym ciągu podtrzymuję moją tezę z wcześniejszego postu, że język szwedzki potrafi być niezwykle logiczny. I chociaż niektórzy stwierdzili, że jego prostota jest wręcz “prostacka” to ja niestety nie mogę się zgodzić. Mnie przecież nawet ciężko się zgodzić z twierdzeniem, że ta zlepkowata cecha szwedzkiego świadczy o jego prostocie… Gramatyka,…

Szwedzkie zlepki – część 1

Nigdy nie uczyłam się szwedzkiego czy niemieckiego, dlatego nie miałam pojęcia, że można zlepiać dwa lub więcej rzeczowników, by tworzyć dłuższe, bardziej abstrakcyjne pojęcia. Dlatego też niezwykle miłym i zabawnym odkryciem było dla mnie słowotwórstwo uprawiane z takim zapamiętaniem przez Szwedów. Ponoć język niemiecki pobija rekordy, jeśli chodzi o łączenie wyrazów i tworzenie z nich nieznośnie długich rzeczowników bądź też innych kwiatków. Przykładowo taka ciekawostka, którą właśnie wygooglowałam – określenie…

Gott Nytt År!

Kochani! Zniknęłam na Święta zaszyta w rodzinnej atmosferze – mam nadzieję, że wszyscy mieliście cudowne, spokojne i rodzinne Boże Narodzenie! Chciałabym na Nowy Rok złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Miłości – bo jej nigdy nie jest za mało – zarówno tej, którą obdarzają nas inni jak i tej, którą my okazujemy naszym bliskim. Umiejętności okazywania tej miłości. Zdrowia – bo ten tylko się dowie jak go brakuje kto je straci –…

Notka #10 – Czym się żywić podczas choroby?

Jak może wiecie (chociaż tu na blogu nie jest to oczywiste) jestem kimś kto raczej stara się zdrowo odżywiać, więc dzisiejszy wpis proszę potraktować z przymrużeniem oka. Jako, że przeziębienie dalej mnie trzyma – chociaż do pracy już przykładnie chodzę – to dzisiaj będzie słów kilka o tym, czym typowy Szwed leczy swoją grypę, przeziębienie czy też depresję, zostając w grudniowy, deszczowy dzień w łóżku. Przepisy mam trzy i pochodzą…

Bliższy Polakowi Szwed czy Chińczyk?

Jakiś czas temu z okazji Dnia Nauczyciela pisałam o różnicach pomiędzy polskimi i szwedzkimi uczelniami. Tekst oczywiście był raczej skrótowy, bo na pewno różnic można znaleźć dużo więcej, a ja opisałam tylko te najbardziej dla mnie oczywiste. Dzisiaj natomiast będzie trochę o różnicach jakie dotychczas zaobserwowałam w miejscu pracy… A zostałam zainspirowana krótkim szkoleniem na temat różnic kulturowych pomiędzy Szwedami i Chińczykami. Zgadnijcie do kogo jesteśmy jako naród bardziej podobni?!…

Notka #9 – Kalendarz adwentowy

Na wszystkich blogach, które ostatnio przeglądam zrobiło się już bardzo świątecznie. A jeśli nawet nie świątecznie to przynajmniej bardzo adwentowo. W Göteborgu zapach Świąt wisi już w powietrzu, a ponury i wcześnie zapadający mrok przepędzany jest przez urocze świąteczne ozdoby i światełka. Trochę to zabawne, że Szwedzi już w listopadzie przystroili domy, a w mieście pojawiły się girlandy i świecące gwiazdy zaraz z początkiem grudnia. Ale w sumie czemu się…

Weekend w Göteborgu

Już połowa listopada a tu postów ani widu! Bardzo Was przepraszam! Obiecuję poprawę! Ilość postów podczas ostatniego miesiąca była bardzo zależna od ilości miłych gości z Polski. Gdybym miała przedstawić to na jakimś grafie zapewne wyglądałby on tak: Właściwie to ten wykres powinien zmierzać do zera o wiele szybciej wraz ze wzrostem liczby gości… Ale ja tam lubię się trochę oszukiwać i w związku z tym myślę, że następnym razem…

Notka #8 – Zaduszki w Göteborgu

Co tu dużo mówić – Szwecja nie jest zbyt katolickim krajem. W sumie nigdy nie była. Nawet przed laicyzacją. A to z tej prostej przyczyny, że po reformacji protestanckiej rozpoczętej 31. października 1517 Szwecja była głównie luterańska. Od 1530 do 2000 Luterański Kościół Szwedzki był kościołem państwowym. Według danych z 2010 roku 64% Szwedów to luteranie, 1,2% to katolicy, a 27% – nie związani z żadną religią. Sądzę, że do…