„Planeta Singli” – recenzja?

Linda bardzo się na mnie ostatnio oburzyła. We wtorek wybrałyśmy się na nową „Piękną i Bestię” (kto już widział i co się komu podobało / nie podobało?), a wcześniej na bardzo zdrową kolację do ponoć dobrego miejsca w Göteborgu o …

10 przykazań randomowego współlokatora

Poniższy zestaw 10 przykazań randomowego współlokatora jest bardzo luźną parafrazą pewnych znanych wskazań moralnych. Poniższy tekst powstał w wyniku obserwacji moich kochanych randomowych współlokatorów w liczbie dwóch, ale także moich własnych zachowań, które u siebie zaobserwowałam po jakimś czasie mieszkania …

Noworoczne postanowienia

Nowy Rok bieży… A właściwie już przybieżał! Jak tam Wasze noworoczne postanowienia? Wierzycie w ich sens czy też twierdzicie, że postanowienie to postanowienie – nie musi być definiowane konkretną datą? Jak dla mnie każdy moment jest dobry by wprowadzać w …

Prezentowo

Święta już za pasem i jak co roku spóźniam się z prezentami… To znaczy prezenty już mam, ale tego posta nie udało mi się skończyć na tyle wcześnie, aby był on przydatny świątecznie. Ale może chociaż dla niektórych trochę będzie. …

Mikołajowe inspiracje

Cześć Kochani! Jak Wam mija dzisiejszy wspaniały dzień? Dostaliście jakieś ciekawe prezenty? Coś szalonego czy może raczej symbolicznego? A może tak jak ja zapomnieliście napisać list do św. Mikołaja i musieliście brak prezentów, rozczarowanie i smutek zajadać czekoladą…? Jak to …

Weekend w Göteborgu

Już połowa listopada a tu postów ani widu! Bardzo Was przepraszam! Obiecuję poprawę! Ilość postów podczas ostatniego miesiąca była bardzo zależna od ilości miłych gości z Polski. Gdybym miała przedstawić to na jakimś grafie zapewne wyglądałby on tak:

Właściwie to …

Notka #8 – Zaduszki w Göteborgu

Co tu dużo mówić – Szwecja nie jest zbyt katolickim krajem. W sumie nigdy nie była. Nawet przed laicyzacją. A to z tej prostej przyczyny, że po reformacji protestanckiej rozpoczętej 31. października 1517 Szwecja była głównie luterańska. Od 1530 do …

Jak (nie) zgubić się w Londynie

Dwa tygodnie temu miałam przyjemność pozwiedzać trochę stolicę świata – Londyn – w doborowym towarzystwie. Na zwiedzanie miałam tylko weekend. Czytaj 1,5 dnia, jako że z centrum Londynu trzeba się jakoś dostać na tanie lotniska, a to spokojnie może zająć …